Archiwum na Czerwiec, 2008

Strefa zagrożenia - Wagonownia SzczecinWitajcie po bardzo długiej przerwie.

Jako, że aktualnie jestem wybitnie unemployed -mogę w pełni oddać się urokom kreatywnego wykorzystania wolnego czasu. Zakupiłem więc (celem zapewne zagłuszenia ukrytych kompleksów) moją pierwszą lustrzankę cyfrową – CANON 350D + kitowy obiektyw 28-80mm . Obsługa fotograficznego kombajnu dla amatora takiego jak jak nastercza wielką ilość trudności, jednak po krótkiej batalii z instrukcją obsługi szybko rozpocząłem pstrykanie fotek. Na pierwszą sesyjkę udałem się wraz z kolegą GDR!em, za cel obierając okolice szczecińskiej Wagonowni. Naraziliśmy się tym samym na nieprzyjemności zwizualizowane w postaci jeżdżącego na rowerku Wigry 3 pana ochroniarza, jednak obyło się bez większych kłopotów.

Następnego dnia rozpocząłem odbywać zasłużony odp/wypoczynek w rodzinnej wiosce – biegam po polach i robię zdjęcia pszczółkom i kwiatkom ;) . Nad wyraz fascynujące to zajęcie, zwłaszcza, jeśli zaprzęgnie się w to najnowocześniejszą technikę w postaci tworzenia zdjęć High Dynamic Range Imaging (HDR). O co kaman, mikrofonu szaman?

Zdjęcie HDR powstaje w wyniku połączenia w jedno kilku zdjęć o różnej ekspozycji. Fotografia taka charakteryzuje się przede wszystkim bardzo szeroką rozpiętością tonalną, zawiera bowiem znacznie więcej informacji niż zwykły JPG. Dzięki temu, w dużym uproszczeniu, szczegółowo widzimy na zdjęciu to co kryje się w cieniu oraz wszelkie szczegóły jasnych miejsc (np. specyfike tekstury jasnego, lekko pochmurnego nieba). Najłatwiej uzyskać substraty do wykonania obrazów HDR ustawiając autobracketing -2, 0, +2 EV i opcje zdjęć seryjnych. Wtedy za jednym naciśnięciem spustu wykonane zostaną na raz 3 zdjęcia różniące się ekspozycją. Statyw jest raczej niezbędny (niedopuszczalne jest zmiana zawartości obrazu/poruszenie między poszczególnymi kadrami), ja z braku tegoż robiłem zdjęcia z ręki. Oto moje pierwsze próby wykonania zdjęć HDR – wszystkie złączenia wykonane zostały w programie trialowym Photomatix, stąd znak wodny. Zdjęcia zostały oczywiście skompresowane tonalnie do „normalnej” rozpiętości tonalnej, odbieranej przez nasze monitory:

Widok na pole - Wyszobór - HDR ComparisonMieszalnia Pasz Wyszobór HDR ComparisonMieszalnia pasz - Wyszobór - HDR ComparisonOgródek - HDR ComparisonSzalona KrowaJabłonka HDR

Przyjąłem następujące oznaczenia:

  • HDR – zdjęcia wykonane z 3 zdjęć JPEG o różnicy 2EV,
  • pseudo-HDR – zdjęcia wykonane z jednego obrazu RAW wywoałengo z różnicą ok. 1,5EV z każdą ze stron. Dla uzyskania HDRowych zdjęć ruchomych obiektów jest to chyba jedyna metoda.

Podsumowując – zdjęcia HDR to zapewne przyszłość, a prawidłowo wykonane i obrobione HDRowe fotki wyglądają pięknie, onirycznie, nierealnie.

Oto przykłady bardziej profesjonalne!


Tagi: , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

Oto Jakub, mój chrześniak/szwagier/siostrzeniec (zawsze mylę). Jako, że dane jest mi mieszkać z Siostrą, od dawna jeszcze w stanie Błogosławionym obserwowałem wzrost nowego życiam, od okolic płodowych bezczelnie podglądanych przez 4D USG (cóż za technika), aż do stanu obecnego, gdzie berbeć może pochwalić się wiekiem 9 miesięcy i niesamowitymi umiejętnościami perkusyjnymi.

Jestem niezmiernie zadowolony, że syn mojej Siostry jest jedynym dzieckiem, które nie płacze na widok dredów na głowie i piercingu w mej mordzie. Postanowiłem od dzieciaka oswajać go z pięknem instrumentu jakim jest perkusja. Oto pierwsze próbki. Zauważcie to dzikie zaangażowanie na twarzy.

YouTube Preview Image YouTube Preview Image

Jakub, Wujas jest z Ciebie dumny. I ciesze się, że szybko nauczyłeś się udawać stonkę ziemniaczaną podczas oprysków:

YouTube Preview Image Tagi: , , ,

Comments 1 komentarz »

Oszalałem, to mój najszczęśliwszy dzień od niepamiętnych czasów. Dlaczego? Moje Bożyszcze - Gracjan Roztocki w swoim kolejnym filmie pozdrowił firmę w której dane jest mi pracować! Zaśpiewał dla nas swój hit „MÓJ INTERNET”. Teraz mogę spokojnie umierać. Spełniłem się w życiu.

Początek, czas 1:06

YouTube Preview Image

[edited: 17.VII.2008r. : Od wczoraj nie mam się z czego cieszyć, gdyż już nie pracuję w Gamelion ;) ]

Tagi: , , ,

Comments 2 komentarzy »

Policja spisująca młodzieżLato Panie, Lato Panowie – wybierzcie więc plener, miast zadymionego lokalu na „H”. Ja już wybrałem, spędzam więc eony czasu na dworze obserwując wcale nie tak powolne procesy erozji. Jezioro Głębokie, Lasy Arkońskie, Deptak Bogusława, Jasne Błonia, Wały Chrobrego – rotacyjnie, permanentnie.

Spójrzcie na tą piękną scenę – zachód słońca i policja konna spisująca młodzież za picie piwka. Bezcennym widokiem stało się dla mnie wyciągnięcie zgodne wszystkich dłoni całej zebranej gromadki ku niebu, eee, ku mandacikowi. Niestety, tego już zdjęcie nie ujęło.

Prawdziwe kibicowanie na gadu gaduA dziś podobno wielkie wydarzenie w postaci meczu Polska-Polska pod sztandarem Euro 2008. Tak, czuję, że nasza reprezentacja będzie musiała walczyć bardziej z własnymi słabościami, aniżeli z zachodnim okupantem. Wiadomo tylko, że tylko jedna osoba przeżyje zniszczenie – LISTKIEWICZ W PZPN-ie ;) . Nie zmienia to wszystko jednak faktu, że ludzi pochłonęła mania kibicowania, a symbol flagi narodowej przestał być świętością pojawiając się jako chusta do wycierania potu pijanego kibica. A opisy ludzi na GG są co najmniej ciekawe :)

Żaba, hoRacy i zioło

Nie lubię piłki nożnej, chociaż ot kilka dni temu wraz z kolegą Kmieciem poszukując monopolowego znaleźliśmy piękną piłkę do nogi. Jeszcze nigdy rekreacyjne kopanie jelita wypełnionego powietrzem nie dawało mi takiej przyjemności. Nocne podania przez czteropasmową ulicę i kiwanie się z przygodnymi przechodniami sprawiło, że w głowie zapaliła się czerwona lampka podpisana: „dziś już nie piję”. Bo przecież (cytując Wikipedię) „Sporadyczne spożywanie etanolu zwykle nie powoduje uzależnienia, jednak systematyczne jego spożywanie – nawet w niewielkich ilościach – prowadzi do pełnego, fizycznego uzależnienia”. Ale jak tu piwa nie spożywać, skoro Deptak Bogusława latem promieniuje beztroską radością, centymetrami rozbitego szkła na brukowanym podłożu, stosem pijanych licealistów, którzy każdą najmniejszą przestrzeń potrafią zagospodarować jako miejsce siedzące. Spokój ów miejsca będącego synonimem hedonizmu wcielonego i wiecznej imprezy często naruszany jest przez policjantów. Bywa, że w ruch idą pałki i gumowe kule wystrzeliwane z karabinków. Po chwili jednak wszystko wraca do „porządku” i młodzież niepełnoletnia może w spokoju oddawać się wesołej libacji.

Pamiętajcie, „Mamy ładne książeczki o Bogu… takie kolorowe… ładne… Mamy ładne książeczki o Bogu… kolorowe… ładne…”.

Ja i Żaba mamy też trendy zdjęcie z wypasionym ziołem.

Dodatkowo deptakowe wyprawy akcelerują poznawanie nowych ludzi, ot np. w czwartek poznaliśmy grupą naszego szczecińskiego Lecha Rocha Pawlaka. Rymuje jednak o wiele bardziej z sensem:
YouTube Preview Image
Od jutra walczę z sesją. Życzcie powodzenia!

 

Tagi: , , , , , , ,

Comments 2 komentarzy »