varia::

 

arts:

music:

+mp3.wp.pl

 

Google
Web www.horacy.art.pl

SONDA
Jak często palisz marihuanę?

Prawie codziennie
Raz na tydzień
Raz na miesiąc
Raz na ruski rok
Nie palę
SONDA
Jak często się onanizujesz?

Prawie codziennie
Raz na tydzień
Raz na miesiąc
Raz na ruski rok
Nie robię tego ty wstręciuchu!
NON STOP!

Zobacz archiwum sond

[Allegro.pl - oferty na każdą kieszeń, znajdź swoją cenę!]
 

UWAGA! Są to teledyski MOJEGO AUTORSTWA!!!

SYSTEM OF A DOWN
Chop Suey



SYSTEM OF A DOWN
Toxicity




BLINK 182
What's My Age Again




MARILYN MANSON
Sweet Dreams



NINE INCH NAILS
The Frail

OFFSPRING: All I Want


Przyjaciele:
Oceniaj Przenośne Kible
hoRacy homepage (dredy+perkusja)
Oceniaj dredy
Oceniaj Cycki
Libido - muzyka



 



























 

  użytkowników od lutego 2003

Strona ta powstała, aby zaprezentować w szerszym kręgu to, co wykuł swoim metaforycznym dłutem obywatel świata hoRacy :) nierzadko z innymi osobami towarzyszącymi mu (tudzież na odwrót)..

 HoRacy mail  |  HoRacy GG   |  HoRacy mobile  |  


12.IX.2006r

 

Wesoły kolektyw twórczy LIBIDO ma zaszczyt zaprezentować szerszemu gronu słuchaczy zmaterializowane w decybelach nagrania
prawdziwych Pieśni Duszy.

LIBIDO - Hymny Czasów Bezkrólewia


www.libido-band.prv.pl

 

POBIERZ OFICJALNY RELEASE (MP3, książeczka, teksty,info)
85MB, mp3@160kbps

Pobierz POJEDYŃCZE utwory

lub

ODSŁUCHAJ NA ŻYWO Z INTERNETU (playlista streamowana)



Jeśli bowiem MAGIA kieruje Twoimi poczynaniami - zapewne zrozumiesz naszą muzykę.


PLAYLISTA:

1.Plantator
2.Johnny Runner Halleluyah
3.Love
4.Dodo
5.Die hauturen spielen durch Erich Hainrich von Schmitzenblaum
6.Jeremiasz Bazyliszek
7.Hero
8.Z kamienia na kamień
9.Degrengolada
10.Trzysta kici
11.Fiksum Dyrdum
12. Póki ona nie doszła jeszcze
13.Krwista część Księżyca
14.Menuet
15.Madzi
16.Dobranocka czyli Goodnightka



Skład:
Qbeck - Gitary, teskty, wszystko wręcz,
Matas - Wokal,
hoRacy - Bębny,
.feat Kasia Świątek i Agniesia Świątek - Chórki,
.feat Adelfina - Książeczka przepiękna.

PS: Niniejsze utwory nagrane zostały na mikrofonie za 7zł, na domowym komputerze hoRaca. Ogromnym nakładem pracy udało się jednak osiągnąć zadowalający efekt. Zapraszam do ściągania i oceniania na FORUM ...



kontakt:
horacy007@wp.pl
www.libido-band.prv.pl
www.horacy.art.pl

 

17.IV.2005r

Dwumiesięczny zastój w newsach. Brakuję mi chęci na robienie czegokolwiek... Kompletna amotwacja. Czy powodem jest znaczny wzrost libido? Życie jest naprawde ciężkie. Bez ładu, zbyt mało jest światełek... Jasnych światełek..

gruby.jpg (96542 bytes)     PICT1223.JPG (125054 bytes) 

Dam teraz tutaj kilka zdjęć, które pokażą jak to niby fajnie się żyję, imprezuję, itp. Tak też zrobię, a co.... trzeba stwarzać pozory, prawda? Więc zaczynamy - na lewo widzimy winożłopów, na prawo natomiast przedstawiony jest BakuBa-Kubek, który zaimprezował u nas pewnego razu (i bardzo dobrze, bo kilka z powstałych wtedy piosenek przeszło już do historii :)..

PICT1265.JPG (149304 bytes)Jak natomiast podoba Wam się pogorzelisko po imprezie? Tak. Właśnie tego nie lubię najbardziej - sprzątania, gdy wszyscy już sobię pójdą. Na szczęście i tak nie oporządzam, no bo niby po co?

Generalnie jest jeden plus tej pory roku - pogoda... Śliczna i nastrajająca lovely. Ale cicho o tym, bo znowu zbliża się uderzenie smutku ... Dobranoc. 

Acha! jeszcze jedno - DO WSZYSTKICH MŁODYCH SZCZECINIAN - aktywizujcie się wspólnie. Wejdźcie i umówcie sie na imprezkę :)
www.szczeciniak.prv.pl

PICT1093.JPG (113548 bytes)    PICT1163.JPG (402094 bytes)

 

12.II.2005r

Długo nic nie pisałem... Powodem zastoju umysłowego był niewątpliwy brak czasu - ot tak, drogi Wędrowcze - SESJA nie jest tym, co tygryski i tygrysice lubią najbardziej.condomek :)

Jedna z takich czynności niewątpliwie przyjdzie na myśl, dzięki skojarzeniu różowego, lateksowo-pluszowego obiektu widocznego po prawej, z pewną niewątpliwie przyjemną i niewątpliwe najważniejszą dla każdego człowieka czynnością... Tak, tak Człowieku, czym byłby świat bez robienia kupy :)

Specyficzny humor naszedł moją skromną osobę... Ot na przykład -  wywołując odruch wymiotny u moich współlokatorów zdecydowałem się na amatorskie przebicie brwi... W sumie oprócz sparaliżowania połowy mojego brzydkiego ryja - nic nie straciłem, ogromną atrakcją natomiast dla pewnej grupy ludzi było obserwowanie mojej osoby podczas owego bolesnego zabiegu... Cóż, czego się nie robi dla SZPANU :) hehe...  sado macho

Oczywiście nie chodzi tutaj o żadne śmieszne sado-masło, kwestia zaoszczędzenia kilkudziesięciu złotych na wykonaniu profesjonalnego piercingu - skutecznie zachęciła mnie do podjęcia amatorskiej próby dokonania syntezy igły chirurgicznej i żywej tkanki mej własnej brwi... Debilizm :)

kuchnia horacjanskaA co w ogóle dzieje się w SZCZECINIE? Nic... A raczej wiele, za wiele. Wspomniana już sesja zmusiła mnie do nadwątlenia własnego stanu zdrowia, gdyż zgodnie ze złotą zasadą "UCZ SIĘ, UCZ, BO NAUKA TO POTĘGI KLUCZ", zapragnąłem zostać woźnym, tudzież magazynierem i ślęczenie nad matematyką zdominowało moje styczniowe życie... A jadło się w tym czasie rzeczy conajmniej mało apetyczne (patrz picture).

naga prawdaEkhe, w sumie zdarzyło się także wiele innych WAŻNYCH rzeczy, ale o tym sza!... Po paru miesiącach braku jakiegokolwiek kontaktu doszło także do FENOMENALNEJ IMPREZY, w której udział brał prawie cały Wesoły Kolektyw Libido. Kubek żwawo przygrywał na gitarce, ja - żwawo popijałem wódkę... Żyć nie umierać. Oto po lewej - co stało się Zienkiem po kilku głębszych. Dobranoc....

 

04 I 2005

Życie jest sinusoidą - ZAWSZE po okresie depresji nadchodzi proporcjonalnie podobną ilość czasu trwający okres szcześcia... I tak też jest ==>odnalazłem swoje Szczęście :*** . Dziękuję Kotku...

cebula.jpg (127437 bytes)Jak widać - mamy już rok 2005... 

Czego mogę życzyć Tobie Internauto? Przede wszystkim - dążenia do spełnienia, szczęścia, permanentnej satysfakcji na każdej płaszczyźnie życiowej. Tego, byś rozumiał, wiedział, że jesteś potrzebny, wartościowy... By Twe czyny sprawiały radość innym, by inni odwdzięczyli się Tobie tym samym... 

Najlepszego !!!

 reklama.jpg (137415 bytes)

 

W sumie nie mam bladego pojęcia co mam napisać... Więc: na życzenie Arka piszę co mi nakazał: 

AREK TO BOSS!!

 

blair.jpg (78961 bytes)Może więc skorzystajcie z okazji - piszcie ciekawe pozdrowienia TUTAJ - wszystkie pozdrowienia, teksty, opinie godne podziwu - zostaną opublikowane... 

I jeszcze jedno - LIBIDO powróci... i będzie większe, bardziej rozrywające brzuszek, powodować będzie większą wilgotność w pewnych miejscach... Wakacje...

 

A jak na razie mały BONUS - NOWY UTWÓR LIBIDO - nagrany w dwuosobowym squadzie (ja i Qbek)... Qbek śpiewa... Zapraszam do przesłuchania

 "Hero".MP3         Graj LoFi Graj HiFi Ściągaj

23 XI 2004 - najnudniejszy news wszechczasów

Spleśniały chlebZasypany brudem, otoczony zwietrzałymi skarpetkami oraz zapierającymi dech w piersiach zarodnikami pleśni - siedzę ucząc się na poniedziałkowe kolokwium, którego zapewne nie zaliczę. To smutne, raczej pozytywnie nie nastrajające - bo komu w głowie nauka, gdy od wewnętrznych ścian Serca odbijają się dziwne obiekty, wysyłające bodźce  przekształace człowieka w niezdatną do życia wegetującą maszynę. Nastał bowiem niezwykle smutny, obowiązkowo melancholijny okres w życiu większości ludzi, w którym we znaki daje się nieuświadomiona, skrzętnie tłumiona wcześniej samotność.

Taka to była imprezaUciekając od dziwnych emocji - człowiek ciągle analizuje swoje dotychczasowe życie (by the way: ANALIZA stała się wśród studentów informatyki czymś jak prawie jakieś pogańskie Bóstwo, wobec którego należy czuć ogromny respekt). Człowiek przegląda zarchiwizowane materiały dokemtujące jego podłe życie, wspomina ogromne imprezy, ciekawe sytuacje (jak widoczne na zdjęciu jam session na środku pola podczas deszczu, w środku nocy). Tęskni do dawnych chwil, które z obecnej perspektywy zdają się być wspaniałe... Kontrastowe do dzisiejszego, trudnego, dorosłego (???) żywota.

Laleczka Czaki :)Łapiąc się wszelkich gorszących czynności mających na celu zajęcie czasu, który można by spożytkować na naukę, tudzież wchłonięcie kolejnego browarka - przychodzą mi do głowy głupie pomysły, jak np. chęć przeszukania szaf w poszukiwaniu skarbów. Takim oto sposobem - z głebokich czeluści zakurzonego, wilgotnego schowka na graty, wydobyłem tą oto laleczkę, która swoją aktualną fizjonomię zawdzięcza jakimś poschizowanym lokatorom, którzy mieszkali na mej stancji wcześniej. Trauma z dzieciństwa nie przeszkadza jej jendak cieszyć się życiem. Strzeżcie się więc...!!!

Rewal 2004, Matas z przygodnym znajomymKurde, dopiero zorientowałem się, że na 3 czwartych zdjęć z tej stronki zamiast mnie - występuje Matas (dla niezorientowanych - ten kafar z lewej z browarkami). Co by nie było, nie wynika to z tego, że cichutko w nim się podkochuję. Koleś ten jest po prostu w posiadaniu wielu interesujących fotek, które warto umieścić ze względu na aspekt rozrywkowy.. o czym ja mówię, nudzę...

spanie.jpg (68555 bytes)A dlaczego nudzę? Jest 1:11, ja niewyspany po tzw. Tygodniu Imprez (licznych, mocnych, wyczerpujących) w Mieście Portowym Szczecin - płynnie przeszedłem w nie mniej wyczerpujący Tydzień Nauki, który tak naprawdę pewnie będzie tylko jednym wieczorem intensywnego wkuwania. Zresztą nieważne - po co ja to piszę, jak nikt tego nie czyta, wszyscy natomiast od razu pornoli szukają. Tutaj Galerii Penisów nie będzie, wiedzcie natomiast, że dodałem kilka debilnych wierszyków do działu Poezja. Trzymajcie się. A swoją niechęć do tej strony wyraźcie konstruktywną krytyką - wypowiadając się w księdze gości lub na forum na temat ewentualnych ścieżek ewolucyjnych tego badziewia.

 

3 XI 2004

Liście, szukam liści... Jesień jest, a ja cierpię na deficyt liści... Refleksja, potrzebuję refleksji... Co powiecie mimo to na mały 

Makabryczny, Urynalny Dowcip

kupa.jpg (72659 bytes)

 

SONDA
Co urodzi się Matasowi?

Dziewczynka
Chłopiec
Stolec
Nowa, genialna myśl

 

21 X 2004

07.jpg (52858 bytes)Minął prawie pierwszy miesiąc "edukacji" w Wielkim Mieście, które koniec końców okazało się niczym innym jak wielką i paskudną wiochą... Bo czy nie jest denerwującym fakt, że 50% nowopoznanych mi osób znajduje się w róznych, wszelakich powinactwach albo ze mną, albo z którymś z moich znajomych. Innymi słowy - z większością, ja lub któryś z moich znajomych znał się, widział gdzieś kiedyś, itd. To irytuje, nie da się ukryć...

numetal.jpg (65885 bytes)Mimo to nie ukrywam się, staram się żyć... Nie, inaczej - staram się Żyć... Koncerty, imprezki, ludzie, nowe możliwości. Podoba mi się, wsiąknąłem w to... I nic nie może opisać tego jak pozytywne jest życie na stancji z ludźmi, których się lubi, którzy jak na razie zbytnio nie uprzykrzają sobie życia... 

 

ZAKTUALIZOWAŁEM WIĘKSZOŚĆ DZIAŁÓW, wreszcie do ściągnięcia dostępne są klipy, MP3 są teraz bardziej user-friendly. W ogóle wszystko jest takie piękne :)

Gdzie jednak w tym świecie czas na chwilę refleksji? Na to, by usiąść i pomyśleć, zadumać się, skupić. Na dodatek ciągle czekam...

 

5 piździernik 2004

Popatrz jakie chulanki i swawole zagościły w szczecińskim padole. Stancja, studia, zajęć niby mało, choć krytycznie absorbujących :). 

ozone friendly.jpg (98743 bytes)Jak widać na załączonym obrazku - ekipa z jednej z groźniejszych ulic Szczecina :), gdzie  patrol  patroluje patrol, w pełni już zaklimatyzowała się tworząc wesoło kolejne sterty śmieci i puszek.

 dowody.jpg (77308 bytes)

Generalnie plan dnia jest dość stereotypowy - pobudka o 8:45, bo o 9:00 zaczynają się zajęcia. Resztę dnia spędzamy na KONSUMPCJI wszystkiego, co może choć na chwilę zachamować głód... Chcę do Mamy... Na prawo ujrzeć można niezwykle podniecającą i czystą bieliznę hoRacego :)... Innymi słowy - codzienny widok, jaki spotkać może skacowany Matas.

ziemniaki.jpg (110685 bytes)A studenci jak to studenci, niby przybrudzeni, niby przygłodzeni, niby skacowani, a i tak są samozwańczymi Panami Świata. A jak to kiedyś zabrzęczała wesoła metalicznie niebieska mucha - "jeść coś trzeba". Podpisujemy się pod tymi słowami WIELKIMI LITERAMI szukając w najdziwniejszych dzielnicach Szczecina sklepów, które przyjazne są dla studenckiej kieszeni

stanowisko.jpg (86865 bytes) Obrazka widocznego na prawo nie trzeba komentować. Ot taki... niech będzie - TYPOWY widok :) lekko ugrzeczniony (zużyte prezerwatywy zostały cyfrowo usunięte) obrazek po typowym, "ciężkim" dniu pracy. Zapraszam do wzięcia udziału w kolejnych dziwnych sondach... Acha, i jeśli chcesz - możesz u nas kimać :).. za drobną opłatą (wkupne liczone w promilach). I pamiętajcie - niech Bóg ma Was w swojej opiece. Lepszy RYDZ(yk) niż nic. 

fryzura.jpg (51934 bytes)I jescze jedno. Zapraszam do wzięcia udziału w sondach widocznych po lewej. Jedna z nich dotyczy niebezpieczeństw czychających na każdego z nas w mrocznych rejonach Miasta Portowego Szczecin, druga natomias dotyczy oceny nowej, niesamowitej fryzury mojego współlokatora Matasa, byłego wokalisty Libido. Tak więc, przyjżyjcie się obrazkowi po mojej lewicy, i wybierzcie odpowiedź, na jaką pokieruje Was serducho. Pozdrawiam. :)

 

 

 

20 września 2004

Po obfitujących w niewiarygodne przygody (których zważając na niezwykłe okoliczności przyrody tutaj nie przedstawię) - udało mi się znaleźć stancję. Czyli wbrew temu co przepowiedziała mi Tajemnicza Niewiadoma - nie zostałem homeless`em, ale zobaczymy co pokaże czas. Czy coś się zmieniło? We mnie na pewno, na stronce także... Zaktualizowałem dział BĘBNY, wzbogacając go o historię mojej perkusji, tzw.

THE DREADFUL MYSTERY OF CRUEL DRUMS.

A gdzie studia? Ach... Politechnika Szczecińska, Wysział Informatyka, tryb dzienny.

Amen.

 

2 września 2004

Po miesiącu milczenia - znów pisze newsa. I na pewno nie dlatego, że mam coś ważnego do przekazania ludzkości, że żyjemy w przebrzydłym strumieniu informacyjnym, że George W. Bush to cham i prostal. O nie... Nie mam do powiedzenia nic. Wiem za to, że minęły mnie właśnie najciekawsze wakacje życia... Atrakcji przysparzałem sobie sam - ot taki wolny człowiek. Np. przez kilka dni siedziałem nad morzem zbierając dobrowolne datki (czyt. żebrząc) od nadmorskich turystów za granie na djembe na ulicy... Co ciekawe - ludziom dźwięk bębna bardzo najwidoczniej przypadł do biustu, bo oprócz drobnych w moim "pudełeczku" do zbierania lądowały także inne dziwne akcesoria. Ot np. dostałem ręcznie robione, koronkowe, koniakowskie stringi... Wedle życzenia jak na zdjęciu:

dziwnow.jpg (160173 bytes)Było po prostu: POZYTYWNIE... 

A co nowego? Odżywa bo długim okresie klinicznej śmierci FORUM, dodałem kilka dziwnych wierszy... Nie mam żadnego pomysłu na sondy. Może ktoś mi pomoże wysyłając propozycje pod ten adres?

 

tapeta1.jpg (171648 bytes)

Swoją drogą... włączył mi się sentyment do nieistniejącej już formacji pieśni i tańca Libido. Przeglądając stare zdjęcia trafiłem na interesującą fotkę, w sam raz na tapetkę :)... Do ściągnięcia po prawej

 

 

dred1.JPG (100912 bytes)Pamiętajcie :) Robię dredy. Wraz z obywatelem Gizmem zdredowaliśmy w ciągu miesiąca 2 nieszczęśników (nieszczęśniczki). Efekt widoczny na fotce po lewej (chwila po zrobieniu, po 12 godzinach ciężkiej pracy). 

dla niekumatych, ja to ten po prawej, zdredowana Panna, której zdjęcie umieszczam bez jej zgody widnieje na fotografii po lewej.

 

 

 

varia

STARE NEWSY:

  są tutaj

a wszystko zlicza:

 

góra strony |