
Chcesz mieć wspaniałe dredy ???
|
Możesz skorzystać z pomocy autora tej strony :)
Mam wieloletnie doświadczenie w skręcaniu i poprawianiu dredów. Z pod moich rąk wyszło już wiele zdredowanych, acz zadowolonych główek.
Dredy wykonuję metodami zupełnie naturalnymi (i błagam - nie wierzcie, że da się zrobić estetyczne dredy poprzez wylewanie na nie wosku/keczupu/piwa, tudzież wcieranie popiołów maści wszelakiej). Podzczas dredowania używam przede wszystkich palców i grzebienia, posiłkując się przy tym szydełkiem i Specjalnym Narzędziem Do Dredowania (czyli igłą do maszyny dziewiarskiej), które otrzymasz ode mnie gratis po zmianie fryzury.
Co jednak by nie mówić - sam jestem szczęśliwym "nosicielem" dreadlocków, które wykonałem sobie zupełnie SAM. Użyłem do tego zwykłego lustra, takiej metody jednak nie polecam - lepiej poświęcić swoje cenne włosy profesjonaliście.
Dredy wykonuję z racji mego miejsca zamieszkania na terenie Szczecina lub Gryfic (do pewnej odległości poza jestem w stanie dojechać). Cały proces trwa około 12 godzin (chyba, że celowo mam być nie całkiem dokładny:]) i wykonywany jest u mnie lub w miejscu zamieszkania klienta. Niezależnie jednak od tego - atmosfera ZAWSZE jest miła i przyjemna.
Jeśli więc CHCESZ MIEĆ DREDY zapraszam do skontaktowania się ze mną przez jedno z poniższych mediów:
E-mail:
horacy007@gmail.com
Gadu-Gadu:
2146680
Jabber:
horacy007@jabber.wp.pl
Telefon:
696 093 984
Zapraszam serdecznie do skorzystania z moich usług. |
|
|
| Dredy? A cóż to takiego? |
| |
| Dredy, dreadlocki są bliżej niesprecyzowanymi skręconymi, zniszczonymi, niekiedy pięknymi włosami tworzącymi coś na wzór sznurów zwisających ze skalpu głowy. Baaardzo mocna ściśnięta i ekstremalnie sfilcowana zbita masa nie do rozwiązania. Bardzo powszechne wśród ruchu rastafarianów, co uzasadnione jest qlturowo... W dredach oprócz szczątków organicznych - drzemie moc! W dojrzałym dredzie trudno jest odróżnić pojedyncze włosy. |
| Jak to się robi? |
| Sposobów jest wiele, ja jednak opisze ten najbardziej skuteczny, prosty, czasochłonny, estetyczny, który sam zastosowałem. Nie użyjemy do tego miodu, piwa, popiołu z gandzi, ani extrementów jedwabnika. Najpierw musimy znaleźć osobę z włosami na czaszce. Najpiękniej by było, gdyby zgodziła się ona na taki zabieg :). Następnie należy przygotować niezbędne rekwizyty: |
grzebień
Szydełko (0,6mm lub 0,5mm)
Lustro o ile robisz dredy samemu sobie. Graniczy z cudem - mi się jednak udało. Heroiczna, próżna, masakryczna praca.
Czas trwania zabiegu:" 7-12 godzin czasu
jedzenie, miejscówka bez tego ani rusz. Na początek należy podzielić głowę na pasemka. RÓWNE! Wiedz, ze w takich proporcjach i w takiej pozycji pozostaną już na zawsze... Później należy zacząć plątać. Najtrudniej właśnie ten element wytłumaczyć - tu nie ma zasad. Plącz tak, aby się nie rozplątały, po czym poprawiaj szydełkiem wykonując ruchy poprzeczne i podłużne. Tapiruj grzebieniem, mocno dociskaj do nasady głów, pocieraj, rób wszystko byle tylko zbić włosy do formy nierozplątujacego się po wypuszczeniu z dłoni quasi dreda. Mieszaj, zaciskaj, plącz, wyżyj się na włosach za wszystkie czasy...
Jeśli wszystko przebiegnie sprawnie - po splataniu całego Łeba powinieneś wyrobić sobie na ramieniu muły a`la Van Damme. Wysiłek fizyczny spory - na dodatek palce bolą niemiłosiernie. Obserwuj się podczas zabiegu w lustrze, może dostrzeżesz jakieś uniwersum w swym wyglądzie i na zawsze rozwiążesz swoje problemy z płcią przeciwna... hehe... Najlepiej jednak dobrać sobie grono zaufanych znajomych, którym powierzysz swe włosy i zaufasz ich nie odkrytym zdolnościom fryzjerskim...
Najtrudniej zapętlą się włosy przy nasadzie głowy i końcówki... Plątanie włosów przy skórze może boleć - kobietom to nie przeszkadza, mężczyźni piszczą piekielnie. Po skończeniu zabiegu - Ty lub dredowana osoba będzie posiadała dziwne quasi-dredy - jednak nie będą to locki prawdziwe.
Pielęgnacja. Dredy DOJRZEWAJĄ. Pożądany efekt uzyskasz po przynajmniej pół roku pielęgnacji. W międzyczasie będziesz musiał o nie dbać - przez pierwsze dwa miesiące będziesz musiał przyzwyczaić się do doplątywania! Miła sprawa: regularne doplątywanie szydełkiem np. przy oglądaniu filmów. W moim przypadku sprawa wyglądała prościej - zamiast zwykłego szydełka używałem igły od jakiejś maszyny, co ułatwiło znacznie mi prace. Zasada szydełkowania jest generalnie zawsze taka sama - wszystkie wystające włosy zaplatasz do środka dreda :)
Dredy się myje! W sumie zapewne niemożliwe jest wymycie wszystkich brudów ze środka masy, ale można się starać coś takiego uczynić. Myje się natomiast sumiennie i skrupulatnie skórę głowy - jeśli nie chcesz się nabawić chamskiego łupieżu, czy natrętnego swędzenia - rób to regularnie. Ja przed zrobieniem dredow myłem głowę codziennie (przetłuszczające się hairy to cos strasznego) - natomiast po popełnieniu tego wyczynu częstotliwość mycia zmniejszyła się do 2 posiedzeń w tygodniu (czasem rzadziej). Na początku trzeba starać się o delikatne mycie - gwałtowniejsze ruchy mogą spowodować odpadniecie dredów i ich ucieczkę do Afganistanu
FAQ (Frequently Asked Questions)
czyli to o co pyta mnie się praktycznie KAŻDY.
1. Czy to się myje? Jeśli tak, to jak?
Tak! to się myje... Jak napisałem już wyżej. A jak? Normalnie - bierzesz szampon, nakładasz na skórę, spłukujesz, cieszysz się widokiem szarej, mętnej wody spływającej do kanalizacji, czynność powtarzasz.
2. Kto ci je robił?
Robiłem je sobie sam... Finito.
3. Czy będziesz musiał je ściąć?
Tak - ale nie na łyso - do pewnej długości włosy można rozplątać.
CHCESZ MIEĆ DREDY???
NIE ZNASZ NIKOGO KTO PODJĄŁ BY SIĘ WYZWANIA ZNISZCZENIA TWYCH PIĘKNYCH WŁOSÓW?
Zapraszam do mnie !!!
|
|
Cóż to takiego? |
| Dredy,
dreadlocki są bliżej niesprecyzowanymi skręconymi,
zniszczonymi, niekiedy pięknymi włosami tworzącymi coś na wzór sznurów
zwisających ze skalpu głowy. Baaardzo mocna ściśnięta
i
ekstremalnie sfilcowana zbita masa nie do rozwiązania.
Bardzo powszechne wśród ruchu rastafarianów, co
uzasadnione jest qlturowo... W dredach oprócz szczątków
organicznych - drzemie moc! W dojrzałym dredzie trudno
jest odróżnić pojedyncze włosy.
Na temat
tego czegoś proszę wypowiadać się w
księdze
złości.
PRZED
PO

|
|
|
Jak to się
robi? |
| Sposobów jest wiele, ja
jednak opisze ten najbardziej skuteczny, prosty, czasochłonny, estetyczny,
który sam zastosowałem. Nie użyjemy do tego miodu, piwa,
popiołu z gandzi, ani extrementów jedwabnika. Najpierw musimy
znaleźć osobę z włosami na czaszce. Najpiękniej by
było, gdyby zgodziła się ona na taki zabieg :). Następnie
należy przygotować niezbędne rekwizyty:
|
grzebienie (kilka rodzajów, od
takich z gęstymi i małymi ząbkami, do takich ładnych,
rzadszych)
lustro (hehe - zrobienie
dredow sobie samemu graniczy z cudem - mi się jednak udało. Heroiczna,
próżna, masakryczna praca, ale się opłacało :))
dla włosów "do ramion" z 25
godzin czasu (na dobry początek)
jedzenie, miejscówka
bez tego
ani rusz.
Na początek należy
podzielić głowę na pasemka. RÓWNE!
Wiedz, ze w takich proporcjach i w takiej pozycji
pozostaną już na zawsze... Później należy zacząć plątać.
Najtrudniej właśnie ten element wytłumaczyć - tu nie ma
zasad. Plącz tak, aby się nie rozplątały. Tapiruj
grzebieniem, mocno dociskaj do nasady głów, pocieraj, rób
wszystko byle tylko zbić włosy do formy nierozplątujacego
się po wypuszczeniu z dłoni quasi dreda. Mieszaj,
zaciskaj, plącz, wyżyj się na włosach za wszystkie
czasy...
Jeśli Ci nie pomaga - po
splataniu całego Łeba powinieneś wyrobić sobie na ramieniu
muły a`la Van Damme. Wysiłek fizyczny spory - na dodatek
palce bolą niemiłosiernie. Obserwuj się podczas zabiegu w
lustrze, może dostrzeżesz jakieś uniwersum w swym wyglądzie
i na zawsze rozwiążesz swoje problemy z płcią przeciwna...
hehe... Najlepiej jednak dobrać sobie grono zaufanych
znajomych, którym powierzysz swe włosy i zaufasz ich nie
odkrytym zdolnościom fryzjerskim...
Najtrudniej zapętlą się
włosy przy
nasadzie głowy i końcówki... Po skończeniu zabiegu - będziesz
posiadał dziwne pseudoprawdziwe dredy - jednak
nie będą to locki prawdziwe.
Pielęgnacja. Dredy
DOJRZEWAJĄ. Pożądany efekt uzyskasz
po przynajmniej pół roku pielęgnacji. W międzyczasie będziesz
musiał o nie dbać - przez pierwsze dwa miesiące będziesz
musiał przyzwyczaić się do ciągłego doplątywania! Przynajmniej raz w
tygodniu ok. 6 godzinne szydełkowanie dredow (Dżizyz!
Jak dobrze, że mam to już DALEKO za sobą). W moim przypadku
sprawa wyglądała prościej - zamiast zwykłego szydełka
używałem igły od jakiejś maszyny, co ułatwiło znacznie mi prace. Zasada
szydełkowania jest generalnie
zawsze taka sama - wszystkie wystające włosy zaplatasz do
środka dreda :)
Dredy się myje! W sumie
zapewne niemożliwe jest
wymycie wszystkich brudów ze środka masy, ale można się
starać coś takiego uczynić. Myje się natomiast sumiennie i
skrupulatnie skore głowy - jeśli nie chcesz się nabawić
chamskiego łupieżu, czy natrętnego swędzenia - rób to
regularnie. Ja przed zrobieniem dredow myłem głowę codziennie (przetłuszczające
się hairy to cos strasznego)
- natomiast po popełnieniu tego wyczynu częstotliwość mycia
zmniejszyła się do 2 posiedzeń w tygodniu (czasem
rzadziej). Na początku trzeba starać się o delikatne mycie
- gwałtowniejsze ruchy mogą spowodować odpadniecie dredów
i ich ucieczkę do Afganistanu
FAQ
(Frequently Asked Questions) czyli
to o co pyta mnie się praktycznie KAŻDY. 1.
Czy to się myje? Jeśli tak, to jak? Tak!
to się myje... Jak napisałem już wyżej. A jak? Normalnie -
bierzesz szampon, nakładasz na skórę, spłukujesz, cieszysz
się widokiem szarej, mętnej wody spływającej do
kanalizacji, czynność powtarzasz. 2.
Kto ci je
robił? Robiłem
je sobie sam... Finito. 3.
Czy będziesz
musiał je ściąć? Tak
- ale nie na łyso - zawsze można próbować rozplątać,
czego słuszności dowiodła pewna Diana Xalpen.
CHCESZ
MIEĆ DREDY??? NIE ZNASZ NIKOGO KTO PODJĄŁ BY SIĘ WYZWANIA
ZNISZCZENIA TWYCH PIĘKNYCH WŁOSÓW? zgłoś się do mnie
:)))
|
|
|
www.dredy.xn.pl |
|
TUTAJ
znajdziesz stronę mojego autorstwa służącą do DODAWANIA, oceniania, a przede wszystkim do oglądania wspaniałych dredlocków. Zaprawszam |
|
|
|