W ramach kultywowanej od lat nieświadomej tradycji w styczniu/lutym potrzebuję Katharsis. Zgłosiłem się więc do jedynego zakładu w Szczecinie, który wykonuje te małe zabiegi. „Małe” bez cudzysłowu, gdyż w porównaniu do dowolnego przekłucia – mikrodermalne są bardzo mało ingerujące w tkankę. Założenie trwa chwilę i nie boli – jest jak zastrzyk. Gojenie też jest błyskawiczne – jak zadrapanie. Po 2 tygodniach skóra jest jak nowa. Po co? Bo można, bo to odwracalne.

Microdermal w nadgarstku - wrist microdermal

Microdermal w nadgarstku - wrist microdermal

Różne rodzaje dysków zostały zakupione w sklepie Koltat. Polecam – tanio i dobrze.

Oj mamo, mamo, ja nie chcę być cyborgiem? Ależ przecież już jestem! :)

Be Sociable, Share!
Tagi: , , , , , , , , ,
8 odpowiedzi na “Pomysł na piercing? Microdermal w nadgarstku”
  1. GDR! pisze:

    A sa kompatybilne z tym takie blaszane plakietki, np. kapitan Planeta albo „wzorowy uczen”?

  2. Oi pisze:

    Czy mogłabym się dowiedzieć, co to za studio w Szczecinie?

  3. nicolina pisze:

    w jakich studiach moge to zrobic w szczecinie i jakie kosty sa?

    jest tez mozliwosc zrobienia tego na twarzy niedaleko oka?
    pozdrawiam; )

  4. Martyna pisze:

    Z tego co słyszałam u Aliena narzędzia nie są wyjałowione, a to strasznie niebezpieczne dla zdrowia zwłaszcza w kwestii implantu.
    Stąd moje pytanie, skoro robiłeś u niego mógłbyś mniej wiecej opisać jak przebiegł zabieg ? :)

    • hoRacy pisze:

      Akurat tutaj używa się jednorazowych penów do biopsji, które siłą rzeczy są sterylne, więc nie ma problemu. Zabieg kilka sekund, goi się szybko jak mała ranka, kilka razy szybciej niż normalny kolczyk. Gorzej, że potrafi się babrać potem jak się zachaczy i „naderwie”.

  5.  
Pozostaw odpowiedź