Posts Tagged “kibicowanie”

Policja spisująca młodzieżLato Panie, Lato Panowie – wybierzcie więc plener, miast zadymionego lokalu na „H”. Ja już wybrałem, spędzam więc eony czasu na dworze obserwując wcale nie tak powolne procesy erozji. Jezioro Głębokie, Lasy Arkońskie, Deptak Bogusława, Jasne Błonia, Wały Chrobrego – rotacyjnie, permanentnie.

Spójrzcie na tą piękną scenę – zachód słońca i policja konna spisująca młodzież za picie piwka. Bezcennym widokiem stało się dla mnie wyciągnięcie zgodne wszystkich dłoni całej zebranej gromadki ku niebu, eee, ku mandacikowi. Niestety, tego już zdjęcie nie ujęło.

Prawdziwe kibicowanie na gadu gaduA dziś podobno wielkie wydarzenie w postaci meczu Polska-Polska pod sztandarem Euro 2008. Tak, czuję, że nasza reprezentacja będzie musiała walczyć bardziej z własnymi słabościami, aniżeli z zachodnim okupantem. Wiadomo tylko, że tylko jedna osoba przeżyje zniszczenie – LISTKIEWICZ W PZPN-ie ;) . Nie zmienia to wszystko jednak faktu, że ludzi pochłonęła mania kibicowania, a symbol flagi narodowej przestał być świętością pojawiając się jako chusta do wycierania potu pijanego kibica. A opisy ludzi na GG są co najmniej ciekawe :)

Żaba, hoRacy i zioło

Nie lubię piłki nożnej, chociaż ot kilka dni temu wraz z kolegą Kmieciem poszukując monopolowego znaleźliśmy piękną piłkę do nogi. Jeszcze nigdy rekreacyjne kopanie jelita wypełnionego powietrzem nie dawało mi takiej przyjemności. Nocne podania przez czteropasmową ulicę i kiwanie się z przygodnymi przechodniami sprawiło, że w głowie zapaliła się czerwona lampka podpisana: „dziś już nie piję”. Bo przecież (cytując Wikipedię) „Sporadyczne spożywanie etanolu zwykle nie powoduje uzależnienia, jednak systematyczne jego spożywanie – nawet w niewielkich ilościach – prowadzi do pełnego, fizycznego uzależnienia”. Ale jak tu piwa nie spożywać, skoro Deptak Bogusława latem promieniuje beztroską radością, centymetrami rozbitego szkła na brukowanym podłożu, stosem pijanych licealistów, którzy każdą najmniejszą przestrzeń potrafią zagospodarować jako miejsce siedzące. Spokój ów miejsca będącego synonimem hedonizmu wcielonego i wiecznej imprezy często naruszany jest przez policjantów. Bywa, że w ruch idą pałki i gumowe kule wystrzeliwane z karabinków. Po chwili jednak wszystko wraca do „porządku” i młodzież niepełnoletnia może w spokoju oddawać się wesołej libacji.

Pamiętajcie, „Mamy ładne książeczki o Bogu… takie kolorowe… ładne… Mamy ładne książeczki o Bogu… kolorowe… ładne…”.

Ja i Żaba mamy też trendy zdjęcie z wypasionym ziołem.

Dodatkowo deptakowe wyprawy akcelerują poznawanie nowych ludzi, ot np. w czwartek poznaliśmy grupą naszego szczecińskiego Lecha Rocha Pawlaka. Rymuje jednak o wiele bardziej z sensem:
YouTube Preview Image
Od jutra walczę z sesją. Życzcie powodzenia!

 

Tagi: , , , , , , ,

Comments 2 komentarzy »