Posts Tagged “piwo”

W okolicach końca kwietnia dane było mi obudzić się w stolicy Łotwy, Rydze. Piękna starówka, bogate miasto. Na początek każdego kto wybiera się do stolicy Łotwy przestrzegam przed nieuczciwymi kantorami – różnice przy wymianie ze złotówek na łoty wynosi nawet 200% w dwóch sąsiadujących ze sobą kantorach. Optymalny przelicznik na kwiecień 2008 wynosił 5 PLN = 1 LTV.

Dredzilla

Nie będę pisał tutaj o zabytkach, o tym, że jest co zwiedzać. Przejdźmy do konkretów.

Ryskie nocne życie

…zaskoczyło mnie dokumentnie. Niekończąca się plejada klubów, pubów, barów, a w każdym wodzące na pokuszenie przepiękne Kobiety. Miasto kusi młody umysł ogromem wrażeń z pogranicza hedonizmu i komercji. Muzyka tętniąca z każdej wąskiej uliczki starówki wabi do środka obietnicą niezapomnianych przeżyć. Zapewniam, że umordowany wracając błądzącym krokiem do hotelu oddalonego od starówki o 20 minut wolnego chodu, zahaczysz jeszcze o jakiś lokal, których w centrum jest na pęczki. Bo jak tu nie zajść do klubu, gdy w witrynie rysuje się obraz wyjęty prosto z nocnych marzeń licealisty onanisty – tańczące spontaniczne w witrynie pubu i na barze piękne kobiety oraz długonogie pielęgniarki serwujące im kolorowe drinki prosto ze strzykawek.

Hot Nurses

Żyć nie umierać. Oczywiście taki zastrzyk emocji musiał poskutkować nieopanowanymi refleksjami:

  • Cytat: „Czy boje się starości? Nie boję się tego, że kiedyś będę dziadkiem. Boję się tego, że będę spał z babcią„.

I sprawa przepiękna – zakaz palenia papierosów w większości klubów. Nienawidzę tytoniu, jednak ze względu na dość aktywnie kultywowane szczecińskie życie nocne, musiałem nauczyć się żyć z fanami dymku. Miło jednak był w Rydze było wrócić do hotelu i nie czuć się jak żywa popielniczka. Niepalący są zadowoleni, palący raczej też – wśród miłośników smołkowania na uliczkach kwitnie dyskusyjne życie towarzyskie.

Menele

Piwo i kultura piwna.

Primo, jeśli w Polsce do piwa pożera się chipsy ziemniaczane, na północnym wschodzie stosuje się suszoną żywność – kiełbaski, ryby, ośmiorniczki, etc. Białoruscy współwycieczkowicze twierdzą, że u nich to standard. Secundo, ceny piwa w klubach – absolutne minimum w żulerskim najeb-się-lokalu to 1 łot, czyli ok. 5 zł. W klubach normalnych, ok. 1,5-2 łoty. W lansiarskich discoklubach (vide ryski Essential) cena za wstęp i za każde piwko wynosi podobno nawet 6 łotów. Mnie na szczęście nie rajcuję zabawa w klimacie – przepuść całą swoją kasę i żryj beton następnego ranka. Jeszcze nie… ;) . No i nie sądzę, że z pańmi z klubów pokrewnych Esenszyl można byłoby porozmawiać o twórczości Wojaczka, a tego czasem nawet i ja potrzebuję. Jeśli natomiast rozpatrywać ceny piwka w marketach – są one praktycznie identyczne jak w Polsce. Warto zauważyć jednak coś, co sprawiło, że moje nerki oczyszczone są teraz jak nigdy – ryskie piwo w plastikach. Wyobraźcie sobie, że łotewski odpowiednik Tyskiego, żarliwie reklamowane w TV, na parasolach piwnych, generalnie wszędzie, dostępne jest w butelce 0,5 litra za 2,5 zł. I wyobraźcie sobie, że to samo piwo dostępne jest w butelce PET 2 litry za 5-6 zł. Już wiecie co wybrałem? Tak, piwo CUBA 9,5 % w butelce 2 litrowej za 5 zł ;) .

Schizotyczna surrealna rzeźba

  • Cytat: „Dziś pije tylko 2 piwa. Dwulitrowe, po dziewięć procent„.

Female

Pod względem urody płci przepięknej Szczecin plasuje się podobno całkiem wysoko na tle innych miast świata ;) . Tego jednak, co prezentuje sobą Ryga nie można nie docenić – jeśli szukać Żony, to tylko na Łotwę. Nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy to zasługa tego, iż Ryga jawi się stolicą, czy tego, że większość z przechadzających się ryską starówką Kobiet to bogate, a co za tym idzie zadbane turystki. Fakty są takie, że WIĘKSZOŚĆ Pań, które tam się znajdują, odznaczają się zjawiskową urodą. Uprzedzając domysły, niestety nienamacalnie podziwiałem to piękno.

Językami odpowiednimi do komunikacji są języki łotewski (o rly?), rosyjski (wszędzie) i standardowo angielski (gdzieniegdzie).

Tagi: , , , , , ,

Comments 1 komentarz »