Posts Tagged “seks”

Czyli moja Ty mała śrubko, myszko, klawiaturko… Wiedziałem, że coś jest na rzeczy.

Wyczytałem dziś, że:

Wystarczy by kobieta włożyła miniówkę, czy bikini, by przeistoczyć się w oczach heteroseksualnych mężczyzn w obiekt pożądania. Obiekt – w dosłownym tego słowa znaczeniu! Uczeni bowiem, badając aktywność różnych części mózgu u płci brzydkiej w trakcie podziwiania seksownych wdzięków pań, zauważyli, że aktywne stają się te obszary, które odpowiedzialne są za używanie narzędzi takich jak np. klucz francuski czy śrubokręt. Jednocześnie zaobserwowano dezaktywację ośrodków związanych z uczeniem empatii i tworzeniem więzi emocjonalnych z drugą osobą. Płynie stąd prosty wniosek – mężczyźni dehumanizują atrakcyjne i skąpo odziane kobiety, traktując je nieświadomie jak przedmioty. (źródło: Angora)

Ja dodam, że prawdziwy informatyk kobiety powinien traktować obiektowo, a nie przedmiotowo. Bo kobieta zmienną jest – żeby ją zainicjować trzeba ją zadeklarować. [tak wiem, stare dowcipy]

Trzeba tylko zastanowić się dlaczego mi bardzo podobają się kobiety w mini ? I kogo mam prosić, aby do nowego modelu dodano mi instrukcję obsługi?

edited 31.III.09:

Tak mi się przypomniało, że kilka lat temu napisałem wierszyk z ukrytym przesłaniem (dotyczącym studenckiego problemu 1050 [zł]). I dodam go tutaj, jako, że padają podobne do powyższych sformułowania:

Kwestia i Prawda
15.O3.2006

Drylować, sZczerzyć,
mizIać, Emanować,
KultywowAć, istotnić,
tradycję koNtynuować.
a przecież informatyk powinien
Traktować kObietę nie Przedmiotowo,
a obiektowo.

a ja znowu piłEm,
wentylowałem trzeźwość zaworem bezpieczeństwa.
z tyłu głowy.
dobrowolNa iniekcja stymulująca,
werbalna, bieg ku monetom,
ku materialniejszej części świata.
balsamik dla duszy zostawiam,
bo szczęście to kwestIa nastawienia, prawda?

złośliwość ożywionych organizmów
w hierarchii społecznej wyżej postawionych,
to zwykłem niwelować.
zespół napięcia przed/podczaS/posesyjnego sprawia,
że konieczność zapłaty staje się jak baba jaga za dzieciaka.
dziekan wszak też człowiek,
a kompleksy to kwestia wyboru, prawda?

a wszystko przeplatane mnogością,
mgłą, nieokreślonością przyszłości,
i nie chcesz zrozumieć, że
kwestią wyboru nie będzie prawda,
a wymierne kogoś widzimisię.

Tagi: , , , , , ,

Comments 4 komentarzy »

Kolejny tani erotyk, spłodzony podczas śnieżnego powrotu z krokietów z baru mlecznego, gdzieś na ulicy Jagiellońskiej. Nagrany wokalnie na telefon komórkowy, zainspirowany billboardem Orange.

Czuję, więc jestem (sakralna prostytucja).

Jestem nieśmiałą dziewczyną, którą spotkałem w barze mlecznym.
Jestem każdą z kobiet z którą dzieliłem przestrzeń w windzie.
Jestem kojącym głosem operatorki z call-center na Ukrainie.
Jestem tłumionym jękiem rozkoszy, który nocą wypadł przez niedomknięte okno.
Jestem tą puszystą panią, która bardziej chciała, azali mogła.
Jestem kuszącym zapachem niewiasty nieosiągalnej, którą codziennie mijam w tramwaju.
Jestem każdą kobietą, której wilgoci zaznałem.
Jestem matką trojga dzieci, co zawsze dzwoni za potrzebą.
Jestem platonicznym uczuciem do nauczyciela francuskiego.

Mgła ograniczyła widoczność do kilku metrów.
Pomarańczowa aura pieści powietrze światłem latarni.
Fotony rozpraszają się płynnie w drobinkach pary wodnej.
W oddali zapraszają czerwone neony.
Kusicielki z pornoklubu wyglądają dziś nad wyraz pięknie,
ale wierzę, że córy Koryntu nie są zwykłymi dziwkami.
Modlę się o moje wyimaginowane żony.

Tagi: , , , , , ,

Comments 4 komentarzy »

Nie mogę spać, wątpię, więc jestem. I piszę.

Język

Wybieram swój język
i muskaniem konstruuję hellisę
narastających doznań.
Kręta droga między uchem, a karkiem
niewyraźnie szepcze o więcej.

Chwilę zastanawiam się
i przecinam twą skórę
kłując niepewnością.
Nagość staję się nieporządanym okryciem,
a nieokrzesane żądze
palą i goreją.

Chwilę zastanawiam się
i zaczynam rozumieć
sens naruszenia ciągłej struktury twej gładkiej powłoki.
Dentalną magią rozrywam twój układ krążenia,
gdy biel zębów kontrastuje z żywą jeszcze czerwienią
na płótnie z pobudzonej skóry.
Tę lubieżnie zwilżam śliną i enzymami.
Nie potrzebny jest podtlenek azotu,
dziś smak osocza będzie królową anestezją.

Wielkie twe oczy rysują ambiwalencję,
ja dezintegrując produkuję twardsze tu i teraz.
Nie robimy nic złego, głaszcze i wplatam dłoń w twoje włosy.
Ćpam smak, gryzę intensywność,
po stukroć proszę  o intensywny rewanż.
Nocą czucie staje się jedynym sensem istnienia.

Tagi: , ,

Comments 2 komentarzy »

Jakoś przypadkiem odgrzebałem mój stary wierszy sprzed 4 lat. Może potraktować to jako tekst piosenki do inkubującego się we łbie projektu? Enjoy ;)

O CIELE

Chwytaj chwilę, dzień tak szybko mija,
posuwa się mór, ostatnia godzina.

Duszę mą wieczną jak pewnik wciąż traktuję
płaszcz sumienia na ramieniu, a ja znów poluję!

Uroda przemija jako krótka chwila.
Uroda? Tak bardzo żywot nam umila.

Więc kusi młodzieńców, powabnie nas zwabia.
Wziął się za ciało, duszę gdzieś zostawia.

I nie patrz jak prusak zza krzaka, co wyjdzie.
Ja pięknem się syce, na duszę czas przyjdzie.

Jedno żądanie wyrwane kaszlem rwącym,
Daj mi proszę zostać humanistą praktykującym.

Tagi: , , ,

Comments 1 komentarz »